Mażę świecówkami

Kilka z dzisiejszych godzin spędziłem w towarzystwie osób, które znam tylko pobieżnie. Nie wiem jak to się stało że rozmowa zboczyła na temat związków, ich kształtów, ich zagmatwań, ich wyzwań, śmiertelnych ich grzechów. Piękna kobieta zapytała mnie czy kiedykolwiek byłem żonaty, moja przecząca odpowiedź zapoczątkowała serię dalszych pytań, dlaczego nie mam dziewczyny, jak to możliwe że jeszcze żadna mnie nie złowiła, czy kiedykolwiek był ktoś z kim chciałem spędzić wieczność…
Moja odpowiedź jest dość prosta, ja zwyczajnie nie potrafię być w parze, na dłużej niż chwilę. Nie przeszkadza mi to że nie posiadam tej umiejętności, jest to jedna z wielu rzeczy których nie udało mi się opanować.
I tylko teraz przyłapałem się na tym, że zastanawiam się dlaczego nie umiem, dlaczego zamiast w końcu nauczyć się pisać ja nadal tylko mażę świecówkami.

Może ktoś mi podpowie?

Tymczasem

hugh-hefner-playboychef-playmates-1979

0 thoughts on “Mażę świecówkami

  1. ja też nie wiem czy potrafię zrozumieć miłość i to, czym to uczucie jest w rzeczywistości. nie wiem nawet czy patrzę na nią z dobrej strony, jestem jedynie świadoma tego, że na sto procent nie traktuje jej tak, jak na to zasługuje i ciągle bardziej wesoło kpię, niż w nią wierze. ja miłość poznaje po tym, jak boli. jeśli jest to ból, który mnie sparaliżuje i sprawi, że na moment będę się bać o mój oddech, o życie jakie mam, o jutrzejszy, inny poranek i (najbardziej chyba) o siebie samą – to będzie musiała być miłość. nie mam innej skali, nie umiem inaczej jej poznać i zmierzyć, doświadczyć. dla mnie to zawsze były dreszcze, coś między śliną moją a twoją, momentem, w którym noc spotyka się ze świtem, cały świat śpi, a my robimy to w tak piękny sposób, że mam ochotę wykładać sztukę miłości na najwyższych uniwersytetach. ale tylko i tylko wtedy.

    Like

  2. Na wszystko przyjdzie czas i pora . Albo nie przyjdzie i też dobrze 🙂 Życie trzeba przeżyć tak by nie żałować. Nikt nigdzie nie zapisał, że obowiązkiem człowieka jest sie z kimś związać na całe życie. Czasem to jest po prsotu… Niezdrowe 😉

    Like

  3. Też czuje podobnie. Nie każdy musi na sile szukać kogoś tylko dlatego, ze tak wymaga to spoleczenstwo. Jestem sama i Poki co dobrze jest tak jak jest. Sama nie wiem czy to juz mój wybór, czy to ze nie potrafię żyć z kimś…

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s